: portishead – dummy : echo po nocy :
: mysterons :
: są płyty, które nie proszą o uwagę : po prostu istnieją : jak mgła nad betonem :
:dummy zaczyna się jak oddech po nocy : powoli : miękko : z szumem starej taśmy :
: bas drży jak wspomnienie, a winylowy pył tańczy na krawędzi ciszy :
: to muzyka : która nie chce być tłem : ona zatrzymuje czas :
: beth :
: głos beth gibbons nie śpiewa : on wyciąga powietrze z pomieszczenia :
czasem szept : czasem echo :
: w sour times czuć zimną intymność, która nie potrzebuje słów :
: to nie wokal : to emocjonalne pole magnetyczne :
: muzyczna alchemia :
: barrow i utley mieszają dźwięki jak stare chemikalia :
: kurz : trzaski : trąbki : ślady taśmy :
: ich produkcja nie starzeje się : bo nigdy nie była modna :
: dummy pachnie analogowym kurzem : który zostaje na palcach :
brzmienie : które mogłoby wyciekać ze ścian studia :
: epilog :
: dummy to nie album : to stan skupienia :
słucham go : gdy lampy gasną : a syntezatory śpią :
muzyka : która nie starzeje się : bo nigdy nie była młoda :
jest jak echo : powraca : gdy wszystko inne milknie :
#Reviews #StudioMood #Portishead #TripHopLegacy #SinusAdLunam #BlaccWhitee #UpperSilesiaPastel #IndustrialMelancholy